9 lutego 2004 roku świętowałyśmy otwarcie małego fitness klubu o nazwie Studio Ruchu J&A. Fitness jest naszą pasją i sposobem na życie, czym staramy się zarazić innych. Od samego początku stawiałyśmy na wysoką jakość prowadzonych przez nas zajęć, dlatego też zyskałyśmy sobie wielu klientów, którzy cenią nasz profesjonalizm i czerpią przyjemność z zajęć. Nasz klub stał się za mały i postanowiłyśmy coś zmienić.
W marcu 2006 roku zmieniłyśmy nazwę na Fitmania. Skąd pomysł? Fitness jest dla nas prawie wszystkim i chciałybyśmy Wam, klientom, pokazać jaki jest naprawdę.
13 września uroczyście świętowaliśmy otwarcie naszego klubu. Od godziny 17 mogliście brać udział w lekcjach otwartych prowadzonych przez zaproszonych gości. Lekcja latino z Leszkiem Kubiaczyk tylko zmobilizowała wszystkich do dalszej zabawy. Finał tej lekcji mw stylu paso doble pozytywnie wszystkich zaskoczył.
Kolejną lekcję, tym razem wzmacniającą, poprowadziła Oliwia Wachowiak, pokazując nam, że sztangi można wykorzystać również na sali fitness (power barbell).
Damian Czech z Katowic udowodnił, że funky wcale nie jest trudne, a a na stepie można bawić się nawet po godzinie 22.
Na małej salce Leszek poprowadził dwie lekcje indoor cycling przy zaskakujacej muzyce, w tym czasie Oliwia wyciskała z nas siódme poty w lekcji boksu.
Wszyscy bawiliśmy się świetnie! Mamy nadzieję, że niedługo powtórzymy taką imprezę.
W naszym Klubie mogą Państwo również zrelaksować się i skorzystać z usług masażysty.
Serdecznie zapraszamy!

